Doświadczenie w kontaktach międzyludzkich. Doświadczenie w kontaktach człowieka ze światem i przyrodą. Doświadczenie w życiu. Dopiero wiedza tworzona w oparciu o doświadczenie ma szansę być użyteczna, więc ma rację bytu. Tacy filozofowie, nie odcięci od świata, często tworzą własną wizję, własne wytłumaczenie i rozumienie słów: człowiek i świat oraz ich wzajemnych powiązań. Przez nielicznych, którym dane jest ujrzeć ich wiedzę bywają nieoficjalnie uznawani za nauczycieli, czasem nawet za mędrców. Nie wiążą jednak swojej wiedzy z filozofią w potocznym tego słowa znaczeniu. Nie publikują ksiąg i lektur. Po prostu żyją. Dzięki własnej filozofii rozumieją świat lepiej niż otoczenie. Nawet lepiej, że trzymają tę wiedzę dla siebie. Opisana w książkach wiele traci. Traci oparcie w doświadczeniu, traci aurę mądrego człowieka, zanalizowana i “wytłumaczona” przez “fachowców” – ludzi nie mających pojęcia o życiu i jego treści.
Sens uprawiania filozofii we współczesnym świecie… Sądzę, że dostatecznie przedstawiłem swój pogląd w tej kwestii. Być może pominąłem kilka wątków filozofii akademickiej. Filozofia jako nauka jest bowiem uprawiana w warunkach cieplarnianych, co nie odbija się na niej pozytywnie, a wręcz przeciwnie. To natomiast co uznałbym za filozofię sensowną, bo wynikającą z życia, nie jest nazywane filozofią